globus i aparat fotograficzny

Jugów - informacje

Położenie

Jugów to największa wieś w Górach Sowich. Leży na wysokości ok. 430-630 [m.p.n.] w rozległej dolinie Jugowskiego Potoku, a jej kolonie i przysiółki ciągną się w dolinkach jego dopływów. Wraz z nimi zajmuje wyraźne obniżenie, zwane niekiedy Obniżeniem Sokolca - Jugowa, pomiędzy grzbietem Gór Sowich na pn.-wsch. a Wzgórzami Wyrębińskimi na pd.-zach. i Obniżeniem Noworudzkim na pd. Obręb wsi obejmuje znaczny obszar aż po grzbiet Gór Sowich w masywie Kalenicy i Słonecznej oraz po Przełęcz Jugowską.

Jugów ma ok. 5 [km] długości. Ciągnie się wzdłuż szosy z Nowej Rudy przez Przełęcz Jugowską do Dzierżoniowa, przy czym w dole wsi dochodzi do niej lokalna szosa z Woliborza, a w górze inna lokalna szosa z Ludwikowic Kłodzkich przez Miłków i szosa z Sokolca. Poniżej dolnego krańca wsi, od strony Nowej Rudy biegnie linia kolejowa Kłodzko - Wałbrzych, ale stacja kolejowa jest w Zdrojowisku.

Jugów zachował w pełni układ pierwotnej wsi łańcuchowej i bardzo liczny zespół zróżnicowanej zabudowy, która miejscami nadaje mu charakter osiedla miejskiego.

Geologia

Okoliczne wzniesienia (pasmo Góry Sowie) zbudowane z prekambryjskich paragnejsów i migmatytów. Od pd.-zach. i zach. zalegają utwory czerwonego spągowca, głównie piaskowce, zlepieńce i łupki, przechodzące ku pn. (bliżej wsi) w karbońskie zlepieńce, piaskowce i łupki z pokładami węgla kamiennego. Od wsch. pojawiają się zlepieńce gabrowe i szarogłazy, a na ich kontakcie ciągnie się wąskie pasmo kataklazytów i dolomitów. Szczególnie interesujący ze względu na budowę geologiczną jest Lirnik wyrastający na wschód od Jugowa. Występują na nim m.in.: ankeryt, baryt, galena (w skałach towarzyszących pokładom węgla) oraz kwarc. Ponadto w okolicach Jugowa można spotkać inne minerały i skały, np. baryt (w żyle pegmatytów), chalcedon, jaspis, diallag, prehnit, sylimanit (w łupkach amfibolowych), turmaliny i chalkopiryt z malachitem oraz drobne turkusy. Wiele ze skał oraz węgiel kamienny było eksploatowane na terenie wsi i w najbliższej okolicy.

Historia - do 1945

Jugów należy do najstarszych osad w tej części kotliny kłodzkiej. Na jego terenie odkryto w 1965 r. grodzisko średniowieczne świadczące o ciągłości osadnictwa. Obecna wieś powstała prawdopodobnie w pocz. XIV w. w dobrach królewskich, które stanowiły duże lenno związane z Nową Rudą. Pierwszymi jego posiadaczami byli przybyli z Miśni Wusthubowie. Dokumentem z 10.02.1352 r. król Karol IV potwierdził Hannusowi von Wustenhube sprzedaż tych dóbr, obejmujących miasto i 5 wsi (w tym Jugów), braciom von Donyn. Ponownie potwierdził tę transakcję dokumentem z 1360 r. W 1446 r. wzmiankowano istnienie koło Jugowa młyna zwanego Brettmuhle. Po wygaśnięciu męskiej linii von Donynów Jugów, wraz z całym lennem, ks. Henryk Podiebradowicz St. przekazał Georgowi von Stillfriedowi von Ratenitz, małżonkowi Anny von Donyn. Już wówczas lenno stanowiło „państewko”, w skład którego stale wchodził Jugów. W rękach rodziny von Stillfriedów pozostawał aż do początku XIX w.

Wieś była dużą i bogatą posiadłością. Istniał tu od dawna kościół, którego proboszczem w 1374 r. był Nicolaus. W tym roku ustanowiono tu odrębną parafię. Prawdopodobnie podczas wojen husyckich wieś ucierpiała, zniszczony został też chyba kościół. W 1561 r. tutejszy kościół podlegał parafii w Nowej Rudzie.

Przełom XVI/XVII w. był okresem rozwoju Jugowa. W 1583 r. znany w Sudetach mistrz szklarski Hans Friedrich, przybył ze Szklarskiej Poręby i założył w Jugowie hutę szkła, która działała do ok. 1614 r., wykorzystując bogate w drewno tutejsze lasy. Później Friedrich przeniósł się w dolinę Dzikiej Orlicy, gdzie założył następną hutę szkła. Cała okolica znacznie ucierpiała w okresie wojny 30-letniej, von Stillfried musiał nawet rewokować na katolicyzm aby odzyskać utracone przejściowo dobra. W 1631 r. w Jugowie istniała tylko drewniana kaplica, a plebania była w ruinie. W kaplicy znajdował się ołtarz i 2 dzwony, nie licząc innych aparatów kościelnych. Nic więc dziwnego, że w 1675 r. zniesiono tu parafię, przyłączając wieś do parafii w Ludwikowicach Kłodzkich.

Po wojnie 30-letniej wieś ożywiła się dzięki górnictwu. Z 1661 r. pochodzi wzmianka o wypalaniu węgla drzewnego, a w rok później niejaki Bock uzyskał przywilej górniczy na prowadzenie robót górniczych w Jugowie. Już wcześniej wydobywano tu węgiel kamienny, ale pierwsza znana kopalnia powstała dopiero w 1662 r. Równocześnie prowadzono też na niewielką skalę wydobycie rud miedzi w zboczach Lirnika.

Bardzo poważnie Jugów rozwinął się dopiero w XVIII w. zarówno dzięki górnictwu jak i tkactwu chałupniczemu. W pierwszej połowie XVIII w. była to już duża posiadłość złożona z 2 części, a w 1734 r. w obręb majątku w Jugowie włączono wolne sędziostwo. W 1748 r. mieszkało tu 21 kmieci oraz 200 zagrodników i chałupników. Jedną część posiadał hr. von Haugwitz, a drugą baron von Stillfried. W 1765 r. już oficjalnie Jugów dzielił się na Górny i Dolny. Górny należał do hr. von Haugwitza. Wartość jego majątku szacowano na prawie 14 tys. talarów, a mieszkało tu 13 kmieci, 38 zagrodników i 15 chałupników, wśród nich 24 rzemieślników. Natomiast Jugów Dolny należał do barona von Stillfrieda. Wartość jego majątku wynosiła prawie 6 tys. talarów. Mieszkało w nim 9 kmieci, 89 zagrodników i 31 chałupników, w tym 22 rzemieślników.

Tak znaczny rozwój wieś zawdzięczała głównie górnictwu. W 1753 r. kolejny przywilej na poszukiwanie rud metali w okolicy otrzymał farbiarz Ruhm ze Srebrnej Góry, który utworzył tu gwarectwo „Hoffnung”. Eksploatowało ono niewielkie złoża rud miedzi w sztolni „Glucksolle” i „Aublicksolle”. Istniała też w Jugowie huta. Ten sam Ruhm założył w 1754 r. kopalnię węgla kamiennego. „Neuer Trost”, którą eksploatował do 1760 r. Jednak złoża okazały się nieopłacalne i w 1765 r. roboty przerwano. Górnictwo węgla kamiennego rozwijało się jednak nadal i Jugów wkrótce stał się jednym z większych ośrodków jego wydobycia w okolicy Nowej Rudy. W 1784 r. baron von Stillfried założył kopalnię „Friedrich”, ale działała ona tylko do 1787 r., później połączono ją z kopalnią „Florian”, założoną również przez niego w 1785 r. i eksploatowaną do 1788 r. Ponownie wznowiono eksploatację w 1806 r., ale bez powodzenia.

Początki górnictwa w Jugowie nie były więc zbyt długotrwałe ani obiecujące. Niemniej w 1787 r. Jugów rozwinął się już w ogromną wieś, nadal podzieloną na 2 części. Jugów Górny należał do hr. von Haugwitza i liczył 132 domy. Był tam dwór, 2 folwarki, 2 młyny wodne i folusz, a mieszkało 15 kmieci oraz 112 zagrodników i chałupników, Wśród nich było 55 tkaczy chałupników, 5 górników i 13 innych rzemieślników. Było też wolne sędziostwo z bielnikiem. Do majątku należała kopalnia „Wenzeslaus” i przysiółek (dziś nie istniejący) Wenzelshain, leżący pomiędzy Olszowcem i Jastrzębcem. Natomiast Jugów Dolny nadal należał do barona von Stillfrieda i liczył 98 domów. Był tu kościół, plebania i szkoła oraz folwark, młyn wodny, 2 bielniki, folusz i dziegciarnia, a mieszkało 8 kmieci oraz 86 zagrodników i chałupników, wśród nich było 48 tkaczy chałupników, 10 górników i 11 innych rzemieślników. Tak więc Jugów był równocześnie znacznym, ośrodkiem tkactwa chałupniczego. Gwałtowny wzrost wsi spowodował, że w 1775 r. ponownie utworzono tu odrębną parafię. W 1797 r. baron A. von Stillfried założył nową hutę szkła, która była już opalana węglem kamiennym jako pierwsza na Dolnym Śląsku.

Jeszcze żywszy rozwój Jugowa miał miejsce w XIX w. Wówczas uchodził on powszechnie za największą wieś na ziemi kłodzkiej. W początku tego stulecia zmienili się właściciele obu części wsi. W 1825 r. cała wieś znajdowała się pod zarządem von Bongi. W 1840 r. Jugów Dolny i Górny należał do hr. F. K. F. von Pfeila. W rękach tej rodziny pozostawał jeszcze w początku XX w. Członkowie rodziny należeli do protestanckiej sekty, założonej w 1722 r. przez hr. von Zinzendorfa w Herrnhut na Górnych Łużycach. Była to pewnego rodzaju wspólnota braterska, wzorowana na braciach morawskich. Hr. von Pfeilowie wznieśli w Jugowie kaplicę i założyli osiedle dla współwyznawców, sprowadzonych tu ok. 1870 r. W 1840 r. w Jugowie Dolnym było wolne, dziedziczne sołectwo, 3 młyny wodne, 4 gorzelnie, wytwórnia stearyny oraz 107 warsztatów tkających bawełnę i 22 tkające len, 3 innych rzemieślników i 5 handlarzy. Do Jugowa Dolnego należały kolonie i przysiółki: Sobków, Olszowiec i Jastrzębiec. Z kolei w Jugowie Górnym były 173 domy, kościół i szkoła katolicka z nauczycielem i pomocnikiem nauczyciela oraz folwark, leśnictwo, 4 młyny wodne, tartak, browar, gorzelnia, 170 warsztatów bawełnianych i 25 lnianych, 17 innych rzemieślników oraz 3 handlarzy. Do Jugowa Górnego należało 5 kopalń węgla oraz kolonie: Goliszyn i Nowy Miłków. Jak widać wieś był wielką, dobrze rozwiniętą, ale rolnictwo nigdy nie odgrywało tu decydującej roli. Mieszkańcy utrzymywali się wówczas głównie z tkactwa chałupniczego i górnictwa. Z kopalń największe znaczenie miała „Ferdinand”, działająca z przerwami do 1866 r. W 1849 r. wybuchły zamieszki wśród robotników, które odbiły się echem w okolicy. Od 1854 r. działała nowa kopalnia „Agnes” należąca do kupca T. Hitze z Berlina. W końcówce XIX w. przeszła na własność gwarectwa z Nowej Rudy. Dopiero w 1921 r. podzielono ją pomiędzy kopalnię „Wacław” w Miłkowie i „Nową Rudę”. Wszystkie kopalnie nie były zbyt wydajne. Roczne wydobycie wynosiło w nich 500-1500 [ton] węgla, ale też były to często raczej szyby, czy pojedyncze sztolnie, a nie kopalnie. Często też zmieniały nazwy, porzucano je i ponownie wznawiano wydobycie, ale już pod inną nazwą, co utrudnia rozeznanie w faktycznym zakresie robót górniczych i wielkości wydobycia.

W drugiej połowie XIX w. powstały kolejne niewielkie kolonie i przysiółki, najczęściej związane z kopalniami węgla. Pod koniec XIX w. Jugów był bardzo dobrze rozwiniętą osadą przemysłowo - rolniczą, przekształcał się też w letnisko. Działała tu grupa GGV i punkt informacyjny dla letników. Były liczne gospody, schroniska i pensjonaty. 14.09.1887 r. Jugów Dolny i Górny połączono administracyjnie w jedną wieś. W początkach XX w Jugów stał się stacją narciarską. Wyznakowano specjalne trasy zjazdowe i szlaki narciarskie, prowadzące z wyżej położonych kolonii.

W okresie międzywojennym pomiędzy sąsiednimi miejscowościami funkcjonowała specjalna komunikacja samochodowa utrzymywana przez kopalnie, chociaż w Jugowie działała tylko kopalnia „Agnes”, i to już tylko jako część innej kopalni. Rozwinął się natomiast drobny przemysł, była m.in. cegielnia i zakłady ceramiczne. W tutejszej kopalni (jej części należącej do „Wacława”) 9.06.1930 r. doszło do katastrofy, w której zginęło aż 151 górników, w większości mieszkańców Jugowa/ Ich śmierć upamiętnia specjalna kapliczka na cmentarzu. Nadal rozwijała się turystyka i narciarstwo oraz letnie wczasy. W Jugowie przed 1945 r. działały 3 schroniska turystyczne i 5 gospód z miejscami noclegowymi, a także schronisko młodzieżowe.

Historia - po 1945

Po 1945 r. Jugów pozostał dużą, dobrze rozwiniętą wsią rolniczo - przemysłową. Funkcja przemysłowa z czasem prawie zupełnie zanikła. Wieś stała się typowym osiedlem zamieszkałym przez górników. Byli to w większości reemigranci z Francji, którzy podjęli pracę w kopalniach Nowej Rudy i Słupca. Zlikwidowano natomiast cegielnię i wytwórnię ceramiki, a pole górnicze w Jugowie stało się częścią kopalni „Nowa Ruda”. Z zakładów przemysłowych działała tylko spółdzielnia krawiecka. W centrum wsi i na terenie dawnego przysiółka Czerśl (Tschersel - od 1937 r. Stillberg) znajdują się domy kolonijno - wczasowe zakładów pracy. Zlikwidowano natomiast sporo domów w bardziej odległych przysiółkach i koloniach, niektóre zniknęły zupełnie. Znacznie wyludniły się: Nagóra, Jutroszów i Olszowiec, rozwinął się natomiast Jastrzębiec, który stał się sporym skupiskiem domów jednorodzinnych, bowiem Jugów jest modnym osiedlem mieszkaniowym dla Nowej Rudy. W samej wsi sporo domów wyremontowano i zmodernizowano.